Obserwatorzy

niedziela, 25 stycznia 2015

Fioletowe szycie

Zawsze marzyłam o maszynie do szycia ,która nie grałaby mi na nerwach podczas szycia !
No i mam ,bez plątania ,suplenia,urywania nici i łamania igieł .Szycie nią to sama przyjemność,bajka. Tak w pierwszym porywie weny krawieckiej poszły pod nożyce fioletowe spodnie z milutkiego zamszowego materiału z haftem na nogawce,które szkoda wyrzucić ale do chodzenia za bardzo dzwony w nogawkach i takie nie w naszym stylu.Powstały krótkie spodenki na lato i króliczka Fioletka :)
Wielkość wszystkich części składowych króliczka jest zdeterminowana ilością materiału jaki miałam do wykorzystania z obciętych nogawek spodni czyli ....


Mój prezent w tle :)szyje pięknie ,nie tylko fioletowe tkaniny...